Zabójcza Pewność Siebie w 3 Prostych Krokach

Musisz być kogoś pewnym. Skoro już na początku ustaliliśmy ten fakt to zapewniam Cię, że najbardziej warto być pewnym siebie. W końcu osoba, którą widzisz w lustrze będzie Ci towarzyszyć do końca Twoich dni. Pewność siebie jest kluczem. Jeżeli czujesz, że jej Ci brakuje – czytaj dalej.

Pewność siebie bez wątpienia jest sexi. Nie mam tutaj na myśli tej udawanej pewności siebie, kiedy chłop z butelką piwa w ręku drze mordę w autobusie do starszych pań, żeby pokazać jaka to jego psychika jest silna. Zajebiście silna.

Mam tutaj na myśli osobę siedzącą w poczekalni przed rozmową rekrutacyjną, która czekając wie, że nie ma lepszego kandydata od niej. Mówiąc pewny siebie, mam też na myśli gościa, który bierze szanse biznesowe bez zastanawiania czy sobie z nimi poradzi. On to po prostu wie. Wie również, że w najgorszym wypadku po raz kolejny się czegoś nauczy. Przegra? Nie, on nie przegrywa. Wyciąga lekcje i wie, że one są kluczem w jego egzystencji.

Jest oczywiście sporo technik do zwiększania pewności siebie. Natomiast ja chcę Ci zaprezentować te moim zdaniem najskuteczniejsze. A dokładniej trzy z nich, które w moim życiu zmieniły najwięcej i w życiu osób, z którymi pracuje nadal zmieniają. Ja również często do nich wracam i podlewam już zasiane ziarna na żyznej przecież glebie podświadomości, bowiem prawilnie przypominam – o ogród dbamy cały rok.

Wiem, że w każdym prawie artykule piszę coś w stylu „hej to teraz dam Ci trzy techniki, które są najskuteczniejsze”. Po to powstał ten blog. Nie chcę powielać tutaj tego, co znajdziesz wszędzie. Nie chcę tutaj tego bieda-kołczingu, który więcej zepsuł niż zbudował. To tak słowem wytłumaczenia, mam nadzieję, że Ci to odpowiada 🙂

Przejdźmy do dania głównego.

Nie będę dorabiał do tych punktów, żadnej głębszej filozofii. To po prostu zestaw trzech kurewsko skutecznych technik. Tyle.

Nie musisz stosować ich wszystkich na raz, ale polecam wykorzystać każdą z nich.

1. Podejmij Decyzję o Zmianie. Wprowadź Zmianę.

Wiem, że jesteśmy w temacie pewności siebie, ale chce Ci dobrze wytłumaczyć, na czym polega to proste zadanie pozwól więc, że posłużę się przykładem. Może i troche kontrowersyjnym.

Wyobraź sobie, że chcesz zostać gejem. O ile faktycznie nie jesteś gejem to będzie Ci trudno się wczuć w tę rolę ale to dobrze. Szczerze mówiąc – o to mi właśnie chodzi. Wczuj się. Jeżeli natomiast jesteś gejem to wyobraź sobie, że chcesz zostać hetero.

Co byś zrobił jakbyś chciał zostać gejem? Rusz głową. No np. mógłbyś odwiedzić gejowskie portale randkowe. Dobry pomysł. Poznałbyś tam kogoś i dowiedziałbyś się czegoś na temat gejowskiego życia. Super, świetnie Ci idzie. Co jeszcze? Sprawdziłbyś strony z filmami dla dorosłych i zaobserwował zachowania w praktyce? Brzmi dobrze. Mógłbyś obejrzeć też jakiś normalny film o gejach i najzwyczajniej w świecie naśladować ich zachowanie w swoim życiu. Mógłbyś iść na zakupy, kupić kilka gejowskich łaszków, może jakieś inne buty by się przydały?

Robiłbyś to, co robią geje na codzień. Nie mam pojęcia co oni robią, ale czysto spekulując właśnie to mógłbyś robić.

Z biegiem czasu Twoje przekonania ulegałyby zmianie. Całe zachowanie zaczęłoby się zlewać w spójną całość. Co najlepsze – trwałoby to relatywnie krótko. No bo jak myślisz ile czasu zajęłoby Ci ogarnięcie wszystkiego, co napisałem powyżej? Uważam, że od 2 dni do 1 miesiąca max. I w tym przedziale czasu miałbyś coraz głębsze przekonanie, że męski tyłek jest dziełem sztuki.

Wróćmy do pewności siebie. Chcesz zostać pewnym siebie. Co robisz? Szukasz informacji na temat pewnych siebie osób. Patrzysz na to, jak się zachowują. Super, co jeszcze? Możesz iść na prelekcje kogoś, kto jest pewny siebie i zobaczyć w naturalnym środowisku jak się porusza, jak się zachowuje i jak mówi. Bardzo dobrze. Co jeszcze możesz zrobić? Odnaleźć kogoś pewnego siebie na LinkedIn i poprosić o spotkanie (być może nawet o mentoring). I w końcu zaczynasz zachowywać się i myśleć jak pewna siebie jednostka.

1. a) Włączanie odpowiedniej postawy

Zobacz co mówi o tym Lady Gaga:

“I used to walk down the street like I was a fucking star… I want people to walk around delusional about how great they can be – and then to fight so hard for it every day that the lie becomes the truth.”

Lady Gaga
No to teraz jest „fucking star…”

Włączanie odpowiedniej postawy w kwestii pewności siebie sprowadza się do zmiany zachowania.

Zmiana, którą wprowadzasz na poziomie umysłowym również powinna łączyć się ze zmianą na poziomie fizycznym. Jak wspominałem wcześniej, uczysz się zachowania, nie tylko postrzegania rzeczywistości.

Jak pokazują badania, postawa ciała ma olbrzymi wpływ na to, jak się czujesz oraz nawet to, co o sobie myślisz. W 2009 roku przeprowadzono badania na studentach z Uniwersytetu w Ohio. Poproszono ich o przywołanie swoich mocnych i słabych stron. Następnie zalecono im wypunktowanie wszystkich cech, jedna po drugiej od myślnika – jedna grupa studentów siedząc prosto oraz druga grupa, siedząc w pozycji przykurczonej (skulone plecy i barki do przodu).
Jak się okazało, studenci siedzący w pozycji wyprostowanej mieli o wiele lepszą samoocenę niż ci, którzy byli przykurczeni.

Tak to właśnie działa – obciążenie, jakie otrzymaliśmy od naszych pra przodków pracuje na naszą korzyść lub niekorzyść nawet jak nie zdajesz sobie z tego sprawy. Pozycja wyprostowana kiedyś miała służyć gotowości do walki, wzbudzać szacunek i strach u wroga – atak. Postawa przykurczona to chowanie narządów wewnętrznych za pomocą kończyn – czyli obrona.

Kilka wskazówek:

  • siedź wyprostowany
  • zachowaj otwartą postawę bez skrzyżowanych rąk i nóg
  • pamiętaj o ekspansywności – czyli po prostu zajmuj jak najwięcej miejsca. Jeżeli siedzisz na krzesełku i obok jest drugie, oprzyj na nim swoją rękę

Badania neurobiologiczne pokazują, że pozycję wystarczy zmienić na zaledwie 2 minuty, aby odpowiednie neuroprzekaźniki zrobiły robotę. Za pomocą zmiany postawy wzrasta testosteron a kortyzol spada (między innymi, bo dzieje się o wiele więcej).

Obejrzyj również tego TEDX, jest to wersja z napisami PL:

2. Akceptuj Wzloty i Upadki

Tak zwane porażki (chociaż ja mam na to inne słowo – lekcje) są nie odzownym elementem ludzkiego bytu. W życiu nie da się robić zawsze wszystkiego dobrze. Tutaj kłania się jedno z założeń filozofii stoickiej „Amor Fati”. Ta łacińska fraza oznacza umiłowanie życia ze wszystkimi plusami oraz minusami, które ono niesie. Nie chodzi tutaj o akceptowanie i pozwalanie sobie na niskie rezultaty i zło, które nam się przydarza, ale stawanie się każdego dnia o te złe rzeczy lepszym.

I wreszcie, Amor Fati to również przemienianie minusa w plus. Szukanie tego, w jaki sposób obrócić negatywne konsekwencje jakiegoś wydarzenia, aby osiągnąć z niej korzyści np. duchowe, egzystencjalne, rozwojowe. To nie użalanie się, a szukanie innych sposobów na zrozumienie.

Amor Fati to po prostu nieustanny rozwój i krok w przód oraz wykorzystywanie każdej możliwej chwili na rozwój i cieszenie się życiem, nawet kiedy kolorowo nie jest. To po prostu zaakceptowanie i umiłowanie swojego żywota. A uwierz mi, taka zmiana widzenia buduje gigantyczną pewność siebie, bo nie uzależniasz jej od swoich sukcesów czy ich braków. Staje się ona wynikiem myślenia i wiary w swoje przekonania, a nie dowodów. Nigdy nie opieraj swojej pewności siebie na dowodach. To droga do nikąd. Idąc tym tropem,

2. a) Co mówią najwięksi tego świata o porażkach?

Zawsze i każdemu powtarzam: spodziewaj się najlepszego, ale przygotuj się na najgorsze i – co jeszcze ważniejsze – pozwól sobie na swobodne popełnianie błędów.”

Dan Pena – multiprzedsiębiorca, $450 mln

„Niektóre niepowodzenia są w życiu nieuniknione. Nie da się żyć bez ponoszenia porażek w jakiejś dziedzinie, chyba, że żyje się tak ostrożnie, jakby się w ogóle nie żyło – co z kolei stanowi porażkę na całej linii.

J.K. Rowling – autorka Harry Pottera, $650 mln

„Nie poniosłem porażki. Po prostu odkryłem 10.000 błędnych rozwiązań.”

Thomas Edison – wynalazca m.in. żarówki

„Sukces polega na przechodzeniu od porażki do porażki bez utraty entuzjazmu”

Winston Chruchil – człowiek orkiestra, nawet nie wiem co napisać 🙂 może podsumuję jego barwną postać wyróżnieniem, który otrzymał w 2002 r w plebiscycie organizowanym przez BBC. Zwyciężył pośmiertnie w kategorii „najwybitniejszy Brytyjczyk wszechczasów”

Tego typów cytatów z pewnością znajdziesz całe mnóstwo. Zobacz na punkty poniżej, ułatwią Ci one zrozumienie nowej sytuacji i postrzeganie według nowych zasad.

Poświęć na to zadanie 15 minut.

Zastanów się nad tym ile w życiu stracisz pełzając na kolanach. Wyobraź sobie swoje życie w perspektywie 5 i 10 lat. Jak będzie wyglądało Twoje życie w przyszłości, jeżeli ciągle będziesz się bać porażki i nigdy nie zaryzykujesz. Czy odpowiada Ci taki stan rzeczy? Czy swoim dzieciom dałbyś taką radę: „unikajcie wyzwań w obawie przed porażką i kompromitacją”?

Teraz zastanów się jak może wyglądać Twoje życie za 10 czy nawet 15 lat, jeżeli w końcu wyhodujesz sobie jaja i wstaniesz z kolan (mam na myśli wielkie, prawdziwe jaja – jak kokosy nie jak wiórki kokosowe). Kim mógłbyś zostać? Co mógłbyś osiągnąć? W jakim miejscu żyć?

A teraz pomyśl chwilkę jak będzie wyglądało Twoje życie za 10 -15 lat, kiedy zostaniesz z tymi małymi kuleczkami, które masz teraz? Czym będziesz się zajmował? Czy miejsce, w którym pracujesz teraz za 10 – 15 lat nadal będzie taka fajne? A może Twoje stanowisko pracy zostanie zautomatyzowane maszynami?

Jest taki błąd heurystyczny i myślowy, który nazywa się katastrofizacją. Oznacza to, że człowiek (w swoiej naturze) ma tendencję do widzenia przyszłości o negatywnym nacechowaniu. Często miewam podobnie przed wystąpieniem. Widzę wtedy oczami wyobraźni siebie i moją publiczność, która ma wykrzywione grymasy twarzy w stylu „o czym on nawija?”. Widzę ludzi zadających bardzo niewygodne pytania, śmiejących się i drwiących. Po prostu nic nie idzie po myśli. Ten sposób myślenia to jedna z pozostałości po pra przodkach, oni musieli katastrofizować, żeby przeżyć. Ty już nie musisz. To, co możesz zrobić to odwrotność. Czyli oczekiwać pozytywnych efektów. Ja w takich momentach zamykam oczy, uspokajam oddech i wyobrażam sobie, że każdy się uśmiecha, gratuluje i bije brawo. Polecam spróbować na sobie.

Tutaj łap inne sposoby na redukcję napięcia (WIADOMO – ZA FREE): https://stresujsie.pl/6krokow

Zapisz na kartce nowe przekonanie: „Nie ma porażek, wszystko to rezultaty działań i lekcje”. Popatrz chwilę na to stwierdzenie. Zastanów się nad jego autentycznością. Jeżeli nadal w nie nie wierzysz i szukasz wymówek – napisz mi meila, w którym opiszesz czemu uważasz, że powyższe nie jest prawdą a ja wyhłoszczę Cię mentalnie tak bardzo, że zmienisz zdanie.

3. Czyjaś Opinia Nie Jest Faktem

Bardzo istotny punkt.

Kategorycznie zabraniam Ci uzależnianie własnej pewności siebie od opinii i ocen innych ludzi. Tak naprawdę nie jest to ważne, czy pozytywnej, czy też negatywnej. To działa w obie strony.

Pewność siebie masz budować na przekonaniu o własnej pewności siebie, nie na faktach, bądź opiniach innych osób. Ba! Nawet faktach, które sam sobie przypisujesz. I jest to ekstremalnie istotne!

Wiara w siebie, jak sama nazwa „wiara” nie odnosi się do FAKTÓW. Oto co mówi kochana Wikipedia <3

(…)jednak w rzeczywistości, w epistemologii wiara to „wszystko uznawane za prawdziwe, niezależnie czy twierdzenie jest uzasadnione”. Cały światopogląd jest tym, w co wierzymy. Zarówno uzasadnienie, jak i jego brak nie implikują prawdziwości lub fałszywości treści wiary.

Wikipedia

Innymi słowy. Jeżeli ja wierzę, że jesteś super. To dla mnie jesteś super, bo ja w to wierzę. I nie muszę patrzeć na fakty, które mi pokazują, że nie jesteś super. To jest moja wiara. Dla mnie jesteś super. Tyle (wiem, przykład z tyłka – sorry).

Dlatego, jeżeli ktoś powie Ci, że jesteś beznadziejny – to ma prawo do swojej opinii. Natomiast ta opinia, nie ma prawa zaburzać Twojej pewności siebie. Mam nadzieję, że rozumiesz, o co mi chodzi. Twoja pewność siebie ma być zbudowana o wewnętrzne przekonanie i zmianę postawy (punkt nr.1), nie zaś o fakty i opinie.

Jeżeli Steve Jobs, budowałby własną pewność siebie o fakty i opinie Apple skończyłby się wraz z wyrzuceniem go z firmy 🙂

Zresztą jak sam mawiał:

Nie pozwól, by hałas opinii innych ludzi zagłuszył twój wewnętrzny głos.

Steve Jobs

Wewnętrzny głos i Twoje przekonania o sobie samym (które budujesz od dzisiaj świadomie) mają być fundamentem Twojej pewności siebie.

Słowem podsumowania.

  1. Wyhoduj sobie jaja zmianą postawy i zmianą zachowania. Wybierz sobie model, według którego chcesz zacząć budować pewność siebie. Dowiedz się o nim jak najwięcej, następnie zacznij zachowywać się i myśleć według tego modelu. Przypominaj sobie słowa Lady Gagi, zachowuj się tak jakbyś już byś był pewnym siebie. Nie oznacza to, że masz być tak przewieziony, że zaczniesz wyglądać jak prawdziwy klaun. Znaczy to tyle, że masz swoją postawą i wewnętrznym nastawieniem udowadniać sobie nowy sposób myślenia i zachowania. Obserwuj to co działa i rób to co działa. Zbędne nawyki i destrukcyjne zachowania eliminuj oraz ich unikaj.
  2. Zmiana na poziomie fizycznym jest równie istotna. Obejrzyj TEDx, który wkleiłem wyżej. Dbaj o postawę zewnętrzną, jak i wewnętrzną, weź prysznic. Korzystaj z perfum i antyperspirantu 🙂
  3. Amor Fati -/+ dbaj o to, żeby konwertować lekcje w rezultaty – z minusa w plus.
  4. Nie buduj pewności siebie na opiniach innych ludzi. Nie twórz jej też opierając się o fakty. Pewność siebie to wynik wewnętrznego nastawienia i naśladowania modelu rzeczywistości, który chcesz wypracować. Skupiaj się na możliwościach, nie na ograniczeniach. #stevejobsforlife!

Źródła do moich dywagowań:

P. Brinol, R. E. Petty, B. Wagner, “Body posture effects on self-evaluation: A self-validation approach”, European Journal of Social Psychology 39, 1053–1064 (2009)

D. R. Carney, A. J. C. Cuddy, A. J. Yap, Power posing: Brief nonverbal displays cause changes in neuroendocrine levels and risk tolerance, „Psychological Science” 21, s. 1363–1368 (2010)

D. Lammers, D Dubois, D. Rucker, D.Galinsky, “Power gets the job: Priming power improves interview outcomes”, “Journal of Experimental Social Psychology” (2013)

A. Brenner, How to Change Your Behavior for Good, Psychology Today (2013)