SEKRET, o Którym Nie Usłyszysz na Szkoleniu Motywacyjnym!

Niewątpliwie rozwój jest teraz na topie. Szkolenia motywacyjne, przynoszą niestety marnej jakości efekty. W dodatku bardzo krótkotrwałe. Na całe szczęście znam pewien sekret, który może Ci zagwarantować realne i długotrwałe efekty.

I nie jest to bynajmniej chodzenie po ogniu, ani tańczenie do głośnej muzyki podczas tych wszystkich szkoleń motywacyjnych (te dziwnego rodzaju praktyki za zwyczaj mają za zadanie pobudzić Twoje seratoniono-dopaminowe szlaki w mózgu, żeby było łatwiej wcisnąć Ci kolejne szkolenie za jedyne 7999 zł), np. tutaj:

Wychodzenie ze strefy komfortu, wolność finansowa, „hajsy z neta”, zarabianie na pasji itp. stanowią łakomy kąsek dla starganych szarą codziennością zjadaczy powszedniego chleba.

Bez wątpienia, jest całe morze możliwości. Mówcy motywacyjni powtarzają: „dasz radę”, „możesz wszystko”, instagramowe profile ludzi, którzy wyglądają jak milion złotych w autach za pół miliona złotych i domach za pięć wręcz biją po oczach.

Kiedy patrzysz na kolejną inspirującą historię gościa, wywodzącego się z rodziny patologicznej, bez dobrego wykształcenia, bez perspektyw, który teraz jeździ dobrym autem, świetnie się wypowiada, mieszka na rajskiej wyspie i jest uśmiechnięty, to nie ukrywaj, raczej też chcesz tak żyć – ego robi swoje.

No bo Skoro on Może, to Czemu Ja Nie?

A tu powodów może być całkiem sporo, od braku wystarczającej determinacji, braku wizji po niepewność siebie, czy po prostu czasem brak szczęścia (np. błąd przeżywalności, poczytaj na wiki).

Na samo szczęście/farta leku nie znajdziesz, natomiast, aby wogóle to upragnione szczęście i motywacja mogły wystąpić musisz wykonać pewną pracę. No bo nic mnożone razy nic równa się nic. Chyba się zgodzisz?

Prócz tego, że musisz podjąć pewną akcję (co jest dosyć oczywiste) jest jeszcze jedna konkretna rzecz, która wskaże Ci kierunek oraz ustabilizuje Twój rozwój (i przede wszystkim go UMOŻLIWI, bez tego cały czas „coś” będzie Cię blokowało).

Czyli to o czym żaden mówca motywacyjny nie mówi (przynajmniej ja o takim nie słyszałem)!

Więc, czym jest ten magiczny sekret, o którym nikt nie mówi. (I czemu o nim nie mówi?🤔).

Jest nim samoakceptacja i zrozumienie siebie (+ zrozumienie celowości własnych działań). Kiedy nie ma akceptacji, umysł jest zagubiony, błądzi i prokrastynuje działania. Czasem nawet odbiera pewność siebie, blokuje, podpowiada antagonistycznie (odwrotnie), że czegoś nie da się zrobić.

Warto jednak zaznaczyć, że to „nie da się” jest odpowiednie dla aktualnej wersji Ciebie w tym momencie, a np. dla tej wersji, która dopiero dojrzewa i już zaraz rozkwitnie osiągając lada chwila piękną zmianę, może już „dać się” to zrobić.

Cytując C. Rogersa:
„Jest ciekawym paradoksem to, że dopiero kiedy akceptuję siebie takiego, jakim jestem, mogę się zmienić”.

SAMOAKCEPTACJA jest kluczem.

Dokładnie tak jest,

Kiedy zaakceptujesz w pełni samego siebie, zdając sobie sprawę ze swoich wad i zalet jesteś w stanie wykorzystać wszystkie te cechy.

Możesz wtedy z pełną świadomością przekuwać minus w plus. Akceptując siebie w pełni jesteś w stanie odnaleźć swoją drogę i modulować swoje cechy, swój sposób myślenia oraz osiągać realne cele. Bez tego będziesz błądził sabotując własne działania.

Mówcy motywacyjni nie poruszają tego tematu w swoich speechach, nic dziwnego – nie jest to seksowne marketingowo i po prostu się nie sprzedaje. Usprawiedliwiając mówców – trzeba zaznaczyć, że również nie jest to temat do przerobienia w weekend szkoleniowy. To praca na pełen etat! Do tego potrzebujesz czasu. Czasem psychoterapii, czasem coachingu lub mentora. Droga do siebie nie jest łatwa, natomiast jest piękna i wartościowa. Warto ją przejść.

Rozmawiam czasem z osobami, które osiągnęły olbrzymie sukcesy. Bywa, że pytam ich o zdanie publicznie (np. tu →
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1127981850689529&id=100004331737190) i mogę powiedzieć Ci z pełną odpowiedzialnością, że ci ludzie są świadomi. Są cholernie świadomi siebie, są świadomi tego, że sukces = czas, że motywacja to coś, co zdobywa się małymi krokami.

Mają również pełną świadomość tego, że najtrudniej jest zaczać zmieniać. Natomiast kiedy już zaczniesz, musisz wytrwać.

Potraktuj to jako drogowskaz na swojej drodze.

Trzymam kciuki za Twój rozwój i puszczam oczko 😉